Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Tag: Marcin Świetlicki

Hotel Forum

Wszędzie widzę absurdy. Z opisywania wielu rezygnuję, bo nikt by nie uwierzył, że świat jest taki absurdalny. Nie wiem jak w innym mieście, ale w Krakowie absurdów jest coraz więcej”.

Marcin Świetlicki w jednym z wywiadów.

 

Długo szukałam pomysłu na pokazanie na blogu Hotelu Forum. Aż pewnego razu spotkałam tam konie i zrobiłam to zdjęcie.  Z pomocą przyszedł również Świetlicki. W zasadzie Świetlicki i bez koni dałby radę.

 

Garbarska

Nigdy nie będzie takiego lata.
Nigdy nie będzie takiego lata.

Nigdy policja nie będzie taka uprzejma.
Nigdy straż pożarna nie będzie tak szybka i sprawna.
Nigdy nie będzie takiego lata.

Nigdy papieros nie będzie tak smaczny,
a wódka taka zimna i pożywna.
Nigdy nie będzie tak ślicznych dziewczyn.
Nigdy nie będzie tak pysznych ciastek.

Reprezentacja naszego kraju nie będzie miała takich wyników.
Już nigdy.
Nigdy nie będzie takich wędlin.
Takiej coca-coli.
Takiej musztardy.
I takiego mleka.

Nigdy nie będzie takiego lata.
Nigdy nie będzie takiego lata.

Słońce nie będzie nigdy już tak cudnie wschodzić, zachodzić.
Księżyc nie będzie tak pięknie wisiał.

Nigdy nie będzie takiej telewizji.
Takich kolorowych gazet.

Nigdy nie będziesz dla mnie miła taka.
Nigdy ksiądz nie będzie mówił tak mądrych kazań.
Nigdy organista tak pięknie nie zagra.
Nigdy Bóg nie będzie tak blisko.
Tak czuły i dobry jak teraz.

Za horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza.

Nigdy nie będzie takiego lata.
Nigdy nie będzie takiego lata.

Marcin Świetlicki, Finlandia

 

Z Placu Wolnica

Któregoś dnia to miasto będzie należeć do mnie.
Na razie chodzę, patrzę. Na razie nic.

Marcin Świetlicki, Opluty

Plantujemy

Najprostsze wyjście – myślał mistrz – oszaleć. Przestać kontrolować sytuację. Położyć się na fali. Dać się ponieść. Stracić wszystko. Stracić resztki kręgosłupa, stracić wszystkie bezpieczniki. Zagłębić się w morzu alkoholu i już nie wrócić. Zamieszkać z potworami i aniołami. Wtedy już nie byłoby niczego, czego można by się bać. Wszystkie strachy związane są z tym światem. Z Polską. Z Ziemią. Wyzwolić się od tego. To byłoby bardzo wygodne.

Marcin Świetlicki, Jedenaście