Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Kategoria: Spacer po Krakowie (Strona 3 z 37)

Klasztor Kamedułów na Bielanach

To już ostatnia szansa, żeby jeszcze pokazać kawałek zimy. Tym razem bardzo nostalgicznie i w ogóle bardzo nad ziemią 😉

Czytaj dalej

Migawki z Kazimierza

Parę kadrów na rozbudzenie wyobraźni. Bardziej o wiośnie niż o Kazimierzu. Śniadanie przy pierwszych promieniach słońca w Momencie i ciepły wieczór, taki bez płaszcza, podczas spotkania z przyjaciółmi.

 

Bulwary nasze krakówkowe

Kojarzycie TVNowskie relacje z Krakowa, podczas których gość programu siedzi przy oknie z widokiem na bulwary? Wieczorem ten widok zamienia się w ciemną plamę. Od razu wiadomo, że to relacja z Krakowa. Łatwo o wzrusz, prawda?

Niestety idzie nowe. Wszyscy się podniecają, że jeszcze w tym roku Bulwary Wiślane zyskają nowe oświetlenie. Ważny pierwszy krok – cywilizacja tak blisko!

Zdjęcie sprzed roku.

 

Wiosna w Ogrodzie Botanicznym

Dopadła mnie buka. Siedzę zakopana pod kocem i narzekam na tę porę zarazy i febry. Ale podobno przyszła już wiosna. Kwitną ranniki, śnieżyce, przebiśniegi, ciemierniki i oczary. Wszystkie te niesamowitości można już zobaczyć w Ogrodzie Botanicznym. Tradycyjnie otwarcie Ogrodu odbędzie się w połowie kwietnia… ale w niedzielę 28 lutego można skorzystać z extra wejścia. Jeśli jesteś szczęśliwcem, którego nie dopadło choróbsko znajdź chwilę na spotkanie z wiosną w Ogrodzie w godz. 10-15.

 

Krakowska kwiaciarka

 

Wśród gwarnych ulic
Wśród pędzących po mieście aut
Biega z kwiatami i woła za nami:
„Kup kwiaty, kup kwiaty”
Mała kwiaciarko, krakowska kwiaciarko
W tym mieście każdy cię zna…

Kup moje kwiaty, mam ich cały tu wielki kosz
Fijołki lub groszek kup, bardzo cię proszę
W Krakowie, w Krakowie
Piękne dziewczęta, więc o nich pamiętaj
Kup kwiaty im choć za grosz

 

Tadeusz Śliwiak, Krakowska kwiaciarka

Czytaj dalej

Chwila w Krakowie…

Chwila z Marcinem Mellerem, a dokładniej z jego felietonem ze świątecznego wydania Newsweeka, to była dobra chwila. Również sam felieton okazał się być zapisem małych dobrych chwil z życia autora, dzięki którym jak sam pisze „resztę da się znieść”.

Spodobało mi się to. Postanowiłam wyłuskać z mojego krakowskiego jestestwa tych kilka pięknych małych chwil, które kolorują zwykłą codzienność miasta.

Czytaj dalej