Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Strona 4 z 49

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie

Ostatni tydzień lipca w Krakowie to Światowe Dni Młodzieży i dwie różne różne rzeczywistości . Pierwsza to opustoszałe miasto, bo mieszkańcy Krakowa skorzystali z rady prezydenta miasta i wyjechali na urlop. Tydzień temu opisywałam to jako klimat sielanki, ale przyznam, że przejazd przez puste ulice budził również lekko apokaliptyczne skojarzenia. Dziwnie czułam się również w centrach handlowych, gdzie poza małą grupką klientów obecne były tylko ekspedientki i mocno wzmożona ochrona.  Bardzo kontrastowo, ponieważ w tym samym czasie Kraków zamienił się w najbardziej gwarne i radosne miasto w Polsce. Tak zapamiętam te dni – zderzenie dwóch różnych światów.

Czytaj dalej

9:37

Cała prawda o ŚDM

Jak tam walka o parawany nad morzem? 🙂
Pozdrawiamy z Krk: wolne miejsca w tramwajach, puste ulice, zero korków i brak problemów z parkowaniem. W skrócie wygląda to tak jak na zdjęciach: pełny chillout.

Jedyną niedogodnością może być zamknięta Smocza Jama o czym w imieniu Smoka chciałam tylko krótko poinformować. Miłego wypoczynku 🙂

 

 

Czerwiec w Krakowie

Lubię o tej porze, gdy szkolne wycieczki wracają już do domu 😉

Jeszcze przed wieczorem można przyjść na Rynek,  który wtedy łapie głębszy oddech. Kraków jest jeszcze studencki, ale już niedługo. Krakowskie kwiaciarki wystawiają miednice pełne pięknych, małych bukiecików.  Nad wieżami Bazyliki Mariackiej unoszą się jerzyki. Słychać je spod Sukiennic 🙂 Mogłabym tak długo siedzieć w fotelu i chłonąć tę atmosferę. Czas przemknie szybciej niż zwykle. Znienacka zamkną ogródek. Wyjdę spod kocyka w chłodną noc. Na Placu Szczepańskim złapię moją taksówkę. A uczucie niedosytu i tak wciąż pozostanie.

 

Skałeczna

Ech, gdyby tak udało się pochować wszystkie auta zaparkowane na krakowskich uliczkach. Przeszkadzają w kadrowaniu i psują klimat. Tak, wiem z tym trudno zawalczyć. Jednak jest takie miejsce, w którym z uwagi na architekturę, niezwykły charakter i klimat, a nawet wręcz zatrzymany czas, parkowanie powinno być zdecydowanie zabronione. To ulica Skałeczna, a w szczególności jej odcinek od kościoła Św.Katarzyny w kierunku Skałki. Totalnie wyczyszczona z reklam i wolna od komercyjnej działalności. Cicha i spokojna. Warto uszanować tak wspaniale zachowaną przestrzeń – nie tylko dla efektu na fotografii. Może kiedyś się doczekamy…
Tymczasem, aby poczuć magię starego Krakowa, zapraszam na Skałeczną późnym, listopadowym, deszczowym wieczorem. Ja uwielbiam <3

Krakowa z duszą poszukaj również tutaj.

 

Klasztor Kamedułów na Bielanach

To już ostatnia szansa, żeby jeszcze pokazać kawałek zimy. Tym razem bardzo nostalgicznie i w ogóle bardzo nad ziemią 😉

Czytaj dalej