Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Powrót bloga – teraz o alienacji rodzicielskiej, czyli przemocy wobec dzieci…

Długo tu było cicho. Powód? Życie…

Pora na reaktywację bloga, przy czym od dzisiaj będzie tu przede wszystkim o zupełnie innych tematach niż do tej pory: będzie o alienacji rodzicielskiej, czyli o przemocy emocjonalnej rodzica (najczęściej zaburzonego emocjonalnie) w stosunku do własnego dziecka, mającej na celu zniszczenie więzi łączącej je z drugim rodzicem i zagarnięcie je tylko sobie, niczym rzeczy.

Czytaj dalej

Czego nie przegapić na Rynku

Posłuchać hejnału z Wieży Mariackiej – w wersji basic zadrzeć głowę do góry, w wersji fit odwiedzić hejnalistów osobiście (wejście na wieżę = 271 schodów). Przejść obojętnie koło ZARY (R.I.P. dla Empiku, który kiedyś zasiedlał tę kamienicę). Zrobić selfie z Adasiem. Uśmiechnąć się do kwiaciarki. Zwiedzić Muzeum Podziemi Rynku. Nabyć pamiątkę w Sukiennicach. Wrzucić grosik do skarbonki. Kupić obwarzanka (nie kruszyć, bo sępy się zlecą). Wejść do sklepu z napisem Wawel i wypełnić kieszenie do pełna. Podziękować dorożkarce za podwózkę. Odszukać wolny stolik w kawiarnianym ogródku i nienaganną angielszczyzną zamówić kawę. Pokontemplować. Powoli wyciągając obwarzanka oddalić się w wybranym przez siebie kierunku.

 

Na co wybrać się do GROTESKI

Ten post przygotowałam specjalnie dla rodziców, którzy szukają spektaklu idealnego dla dzieci w wieku poniżej 3 roku życia. Przy imprezach organizowanych dla dzieci zwykle podaje się preferowany wiek i tak jest również  w przypadku spektakli GROTESKI. Taką informację można znaleźć w opisie przedstawienia na stronie teatru. Na pewno ułatwia to podjęcie decyzji. Ja jednak ułożyłam swoją listę, która może być wskazówką dla rodziców chcących wybrać się z dzieckiem do teatru po raz pierwszy.  Żałuję, ale nie mam zdjęć, więc będzie sam tekst.

Czytaj dalej

Do Bębła na bańki

Niedaleko Krakowa znajduje się miejscowość o fajnie brzmiącej nazwie Bębło. W tym Bęble znajduje się Fabryka ozdób choinkowych ARMAR i to tam dzisiaj Was zapraszam.

Czytaj dalej

Pora na kawę

Z dala od Rynku, Starbucks’a, turystów i zgiełku. Zamiast kawiarnianego ogródka tajemniczy ogród. Dodatkowo sąsiedztwo starych willi, spotkanie z wiewiórką i krasnalem. I jeszcze to spojrzenie cesarza Franciszka Józefa: „Chilling, jesteśmy na Salwatorze”.

Kawiarnia na Salwatorze – jedna z rzeczy niezmiennych w Krakowie.

Czytaj dalej

W punkt

Powiadają, że poeci to najwięksi wrogowie smogu w Krakowie:

Uśpione miasto żelaznym dymem
wieczne jak Rzym
lub Hollywood
o świcie
kładzie mnie u stóp
u sennych jeszcze bram
śpią w murach Antyfony
ptaki i kadzidła
zielenieją na dachach
wieki
kamienie pragną
postaci
ciężarne ulice
tak wszyscy kochamy
to miasto
że umieramy dla niego
przedwcześnie

Józefa Ślusarczyk-Latos, Kraków