Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Tag: Szeroka

Kraków lokalsa

Świat po drugiej stronie Dietla to był smutek, ruina i odór szczyn. Wiły się tam wąskie uliczki o dziwnych nazwach. Jakuba (nie miał nazwiska?), Meiselsa (jak to się czyta?) albo Berka Joselewicza (co to za imię? W berka bawiliśmy się w przedszkolu). Wszędzie odrapane kamienice i małe, zatęchłe zakłady rzemieślnicze z dzwonkami u zachrypniętych drzwi i szybami tak obrośniętymi brudem, że ślusarza można było pomylić z tapicerem, punkt przewijania silników z szewcem. Dalej w głąb Kazimierza było tylko gorzej. Opuszczone domy, meliny, ich bywalcy snujący się po ziejących wilgocią bramach, zaryglowane i zabite deskami niskie zabudowania o nieznanym przeznaczeniu.

Berenika Kluczykowska-Sienkiewicz, Bartłomiej Sienkiewicz Onegdaj w Krakowie

 

Ten fragment wspomnień Bereniki Kluczykowskiej-Sienkiewicz nie przedstawia miasta w najlepszym świetle. Cała opowieść pełna jest mieszanych uczuć do Krakowa. Podoba mi się to. Powstał obraz prawdziwy. Kraków nie może być tylko magiczny. I nie jest. Niech to będzie wstęp do następnej notki, w której pokażę Kraków z nieco mniej przyjemnej strony. Takich wpisów będzie tu więcej 😉

 

 

Salon Mód na Szerokiej

Już nie ma tych miasteczek, gdzie szewc był poetą,
Zegarmistrz filozofem, fryzjer trubadurem.

Antoni Słonimski, Elegia miasteczek żydowskich

 

Bąbelstein

Życie to teatr jest.