Każde większe miasto boryka się z problemem byle jakiego pieczywa. Jak się okazuje utrzymanie tradycyjnego wyrobu to wyzwanie.  Właściciel jednej z małopolskich piekarni żalił mi się niedawno, że brakuje mu rąk do pracy. Młodzi piekarze szukają skrótów i łatwej pracy, a wyrób oparty o naturalne składniki i receptury potrzebuje wysiłku i zaangażowania. Trzymam kciuki za tę piekarnię, tym bardziej, że rodzi się tam jeszcze mój ulubiony małopolski sernik.

Na szczęście w Krakowie z chlebem nie jest jeszcze tak źle. Kto chce znaleźć dobre pieczywo, znajdzie je właśnie w małych, regionalnych piekarniach, gdzie receptura często przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Mamy też pieczywo tradycyjne, takie z historią i odtworzoną recepturą.

Czytaj dalej