Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Tag: Kazimierz (Strona 1 z 6)

Skwer Judah

Ostatnio przypomniała mi się taka fajna para ze skweru z food trackami. Chociaż co do tego czy to była taka para prawdziwa , no wiecie on i ona razem, to nie mam pewności. Ale wszystko wskazuje na to, że mogło się tak stać.

Czytaj dalej

Krakowski street art

Jeden z moich ulubionych murali. Kamienica przy pl. Bawół 3. Inspiracją dzieła była twórczość Maurycego Liliena – autora wielu grafik i fotografii, które stały się ikonami stylu art nouveau.

 

 

Skałeczna

Ech, gdyby tak udało się pochować wszystkie auta zaparkowane na krakowskich uliczkach. Przeszkadzają w kadrowaniu i psują klimat. Tak, wiem z tym trudno zawalczyć. Jednak jest takie miejsce, w którym z uwagi na architekturę, niezwykły charakter i klimat, a nawet wręcz zatrzymany czas, parkowanie powinno być zdecydowanie zabronione. To ulica Skałeczna, a w szczególności jej odcinek od kościoła Św.Katarzyny w kierunku Skałki. Totalnie wyczyszczona z reklam i wolna od komercyjnej działalności. Cicha i spokojna. Warto uszanować tak wspaniale zachowaną przestrzeń – nie tylko dla efektu na fotografii. Może kiedyś się doczekamy…
Tymczasem, aby poczuć magię starego Krakowa, zapraszam na Skałeczną późnym, listopadowym, deszczowym wieczorem. Ja uwielbiam <3

Krakowa z duszą poszukaj również tutaj.

 

Migawki z Kazimierza

Parę kadrów na rozbudzenie wyobraźni. Bardziej o wiośnie niż o Kazimierzu. Śniadanie przy pierwszych promieniach słońca w Momencie i ciepły wieczór, taki bez płaszcza, podczas spotkania z przyjaciółmi.

 

Pracownia lutnicza z krakowskiego Kazimierza

Przyłapany przy pracy. Może właśnie powstają nowe skrzypce.

Pracownia lutnicza przy Placu Wolnica.

 

 

Czesław Mozil o Krakowie

Klimat Starego Miasta i Kazimierza sprzyjał twojej twórczości?

– Kiedy zacząłem przyjeżdżać do Krakowa, na Kazimierzu był tylko Singer i Alchemia. Teraz mamy knajpę na knajpie i klub na każdym rogu. Fajnie więc było obserwować, jak się Kraków rozwija i zmienia. To cudowne miasto, ale to, że ono nigdy nie zasypia, było dla mnie zagrożeniem.

Dlaczego?

– Nie jest łatwo mieszkać blisko placu Nowego, bo ciągle jesteś w centrum imprezy. W Krakowie życie toczy się wolniej niż w Warszawie i dla wielu jest idealnym miejscem do życia i pracy. Cudownie tu wrócić i wchłonąć jego klimat, ale dla mnie Kraków jest zbyt trudny, żeby tu pracować.

 

Fragment wywiadu Czesław Mozil: Kraków nigdy nie zasypia. To było dla mnie zagrożeniem, wyborcza.pl, 5.11.2015