Grudzień taki niespokojny w Krakowie. Nieświąteczne smoki opanowały miasto. W Nowodworku uczniowie na dywaniku. W V LO dyrektor na dywaniku. Na Rynku ktoś ukradł jednego z Trzech Króli. Policja ustaliła, że to Kacper zaginął. Może po prostu nie wytrzymał tego wszystkiego i uciekł do innego miasta 😉

Wydaje mi się, że w Krakowie może nas uratować tylko Spokój, czego Wam w te Święta życzę!