Katarzyna Kubisiowska: Cały czas nie daje mi spokoju myśl, że tak radykalnie odcinasz się od korzeni krakowskich.

Małgorzata Szumowska: To jest moje stare, dobre życie zamknięte wraz ze śmiercią rodziców. Dziś Kraków kojarzy mi się z turystami, pubami, dyskotekami, a nad tym wszystkim unosi się smog. Mam wrażenie, że czas się tu zatrzymał – ci sami ludzie siedzą w tych samych miejscach co 10 lat temu. Kraków jest depresyjny.

(…)

Katarzyna Kubisiowska: A Warszawa?

Małgorzata Szumowska: Uwielbiam ją: czyste powietrze, szerokie ulice, po których hula wiatr, mnóstwo galerii, klubów przypominających berlińskie miejsca. Z jakiegokolwiek miejsca na świecie wracam – z Nowego Jorku czy z Tel Awiwu – podobną energię mogę znaleźć w Warszawie. To jest miasto młodzieży. Ale nie takiej jak w Krakowie, żyjącej od juwenaliów do juwenaliów, która sączy piwo rozcieńczone wódą, upijając się w trupa.

Fragment wywiadu z Małgorzatą Szumowską, laureatką Srebrnego Niedźwiedzia za film „Body/Ciało”, Tygodnik Powszechny, 9.03.2015