Chciałam Wam przedstawić Polę – aplikację, której wydawcą jest Klub Jagielloński.

Komu Pola przyda się podczas zakupów?

Podoba mi się moda na „polskie”, tym bardziej, że w tej modzie coraz więcej jest świadomego wyboru. Gonimy inne europejskie kraje, które już dawno starannie wybierają rodzime produkty. Sama jestem fanką polskich produktów, bo często mają najlepszą jakość. Poza tym chcę wspierać lokalnych przedsiębiorców, chcę, żeby dobrze im się wiodło, chcę żeby ludzie w Polsce mieli pracę i chcę, żeby moje pieniądze zostawały w moim kraju.

Samo poszukiwanie rodzimych produktów  to fascynujące zajęcie, na przykład po swoje kanapki jeżdżę tutaj 🙂 Ale przyznam, że podczas zwykłych codziennych zakupów w markecie nie zawsze jestem na bieżąco. Dokładne ustalenie tego, kto stoi za daną marką bywa trudne. Właśnie wtedy z pomocą przychodzi Pola.

W skrócie

Aplikacja pomaga znaleźć polskie produkty podczas codziennych zakupów w sklepie. Działa na zasadzie skanera wykorzystując w tym celu aparat wbudowany w smartfona. Po zeskanowaniu kodu kreskowego podaje informację o danym produkcie: czy producent opiera się na polskim kapitale, czy firma jest zarejestrowana w Polsce, czy produkuje w naszym kraju, czy zatrudnia w Polsce pracowników w sektorze badań i rozwoju oraz czy jest częścią zagranicznego koncernu. Każdy produkt zostaje poddany ocenie w skali od 0 do 100 punktów.

Baza w aplikacji jest cały czas rozwijana i aktualizowana. Twórcy zachęcają również do udziału w rozwoju i przesyłania nowych brakujących produktów. Ale muszę przyznać, że już dzisiaj baza jest imponująca. Do korzystania zachęca również intuicyjna i prosta obsługa. Aplikacja miała premierę 11 listopada 2015r. Jak zapewne się domyślacie data nie była przypadkowa.

Jak zabrać Polę na zakupy?

Aplikację można pobrać za darmo. Więcej informacji tutaj.