Dawno, dawno temu… trudno było znaleźć w Krakowie fajne miejsce na śniadanie. Kazimierz z rana/południa w nie najlepszej kondycji i z nieświeżym oddechem odstraszał na kilometr.

Dzisiaj to zupełnie inna bajka. Problemem może być za duży wybór. Chociaż znam takich, którzy jedzą tylko i wyłącznie w Charlotte 🙂 Ja najbardziej lubię wracać do Momentu, ale o tym będzie osobna notka.

Tym razem propozycja bez celebracji: śniadanie na szybko. W drodze do pracy/na uczelnię/gdziekolwiek kanapką poratuje Piekarnia i Kawiarnia Lajkonik. Pieczywo wypiekane jest na miejscu. Mają również naprawdę najlepsze w mieście drożdżówki. No i kto pogardzi gorącym kakao na wynos w pierwsze chłodne poranki?

W Krakowie Lajkonika spotkacie w trzech miejscach: przy Basztowej, Placu Dominikańskim i na Karmelickiej.