Tropem Smoka po Krakowie i okolicach

wyrzuć przewodnik, podążaj za smokiem

Menu Close

Czerwiec w Krakowie

Lubię o tej porze, gdy szkolne wycieczki wracają już do domu 😉

Jeszcze przed wieczorem można przyjść na Rynek,  który wtedy łapie głębszy oddech. Kraków jest jeszcze studencki, ale już niedługo. Krakowskie kwiaciarki wystawiają miednice pełne pięknych, małych bukiecików.  Nad wieżami Bazyliki Mariackiej unoszą się jerzyki. Słychać je spod Sukiennic :) Mogłabym tak długo siedzieć w fotelu i chłonąć tę atmosferę. Czas przemknie szybciej niż zwykle. Znienacka zamkną ogródek. Wyjdę spod kocyka w chłodną noc. Na Placu Szczepańskim złapię moją taksówkę. A uczucie niedosytu i tak wciąż pozostanie.

 

Skałeczna

Ech, gdyby tak udało się pochować wszystkie auta zaparkowane na krakowskich uliczkach. Przeszkadzają w kadrowaniu i psują klimat. Tak, wiem z tym trudno zawalczyć. Jednak jest takie miejsce, w którym z uwagi na architekturę, niezwykły charakter i klimat, a nawet wręcz zatrzymany czas, parkowanie powinno być zdecydowanie zabronione. To ulica Skałeczna, a w szczególności jej odcinek od kościoła Św.Katarzyny w kierunku Skałki. Totalnie wyczyszczona z reklam i wolna od komercyjnej działalności. Cicha i spokojna. Warto uszanować tak wspaniale zachowaną przestrzeń – nie tylko dla efektu na fotografii. Może kiedyś się doczekamy…
Tymczasem, aby poczuć magię starego Krakowa, zapraszam na Skałeczną późnym, listopadowym, deszczowym wieczorem. Ja uwielbiam <3

Krakowa z duszą poszukaj również tutaj.

 

Klasztor Kamedułów na Bielanach

To już ostatnia szansa, żeby jeszcze pokazać kawałek zimy. Tym razem bardzo nostalgicznie i w ogóle bardzo nad ziemią 😉

Czytaj dalej

Migawki z Kazimierza

Parę kadrów na rozbudzenie wyobraźni. Bardziej o wiośnie niż o Kazimierzu. Śniadanie przy pierwszych promieniach słońca w Momencie i ciepły wieczór, taki bez płaszcza, podczas spotkania z przyjaciółmi.

 

Zabierz Polę na zakupy

Chciałam Wam przedstawić Polę – aplikację, której wydawcą jest Klub Jagielloński.

Czytaj dalej

Bulwary nasze krakówkowe

Kojarzycie TVNowskie relacje z Krakowa, podczas których gość programu siedzi przy oknie z widokiem na bulwary? Wieczorem ten widok zamienia się w ciemną plamę. Od razu wiadomo, że to relacja z Krakowa. Łatwo o wzrusz, prawda?

Niestety idzie nowe. Wszyscy się podniecają, że jeszcze w tym roku Bulwary Wiślane zyskają nowe oświetlenie. Ważny pierwszy krok – cywilizacja tak blisko!

Zdjęcie sprzed roku.